Menu Content/Inhalt
Strona główna arrow Ś.P. MARIAN PIC
Ś.P. MARIAN PIC Drukuj Poleć znajomemu
W dniu 17 stycznia 2026 roku, przeżywszy 92 lata, zmarł Ś. P. MARIAN PIC


 
Marian Pic urodził się w Gnieźnie w zamożnej rodzinie mieszczańskiej. Miał pięcioro rodzeństwa. Po wybuchu wojny Niemcy wyrzucili rodzinę z mieszkania – kilkakrotnie zmieniała miejsce zamieszkania. W czasie okupacji Marian Pic był zmuszony do nauki w niemieckiej szkole i posługiwania się wyłącznie językiem niemieckim. Niemcy słysząc polską mowę bili dzieci po twarzy. Ale właściwą edukację pobierał na tajnych kompletach oraz w domu, gdzie nad jego kształceniem czuwała ciocia farmaceutka. Dlatego po wyzwoleniu swoją wiedzą przerastał rówieśników. 
W 1945 r. zaczął naukę w Męskim Gimnazjum im. Bolesława Chrobrego w Gnieźnie. Do młodzieży docierały wiadomości o gwałtach, grabieżach i przemocy sowieckiej, dowiedziała się o mordzie polskich oficerów w Katyniu, buntowała przeciwko terrorowi organów bezpieczeństwa publicznego. W 1949 r. w gimnazjum zawiązała się kilkuosobowa organizacja pod nazwą Podziemna Armia Skautowska. Wszyscy jej członkowie należeli do harcerstwa. Każdy z nich złożył przysięgę i został mianowany na dowódcę piątek organizacyjnych, przy czym miał obowiązek zwerbowania 5 osób, o których nic nie wiedziało dowództwo. 
W organizacji chłopcy zbierali broń, która została po przejściu frontu, czytali przedwojenne publikacje m.in. na temat rodzenia się bolszewizmu, uczyli prawdziwej historii Polski, drukowali antykomunistyczne ulotki. Właśnie od ulotek zaczęła się wsypa, kiedy jeden z chłopców powiedział o tym ojcu, a ten koledze, który doniósł o całej sprawie w UBP w Gnieźnie. Aresztowano 30 chłopów, członków Podziemnej Armii Skautowskiej. 
Marian Pic szykował się do matury, kiedy 30 kwietnia 1951 r. późnym wieczorem rozległ się dzwonek do drzwi. Został aresztowany i uwięziony w katowni UB w Gnieźnie. W czasie śledztwa przeszedł bicie, pozorowane rozstrzelanie, wielogodzinne śledztwo bez jedzenia i picia, bicie i kopanie. Po siedmiu dniach przewieziono go do więzienia i kontynuowano śledztwo. Był więziony 100 dni w pojedynczej celi, bez spacerów, możliwości obrony i kontaktu z rodziną.
We wrześniu przewieziono go do więzienia przy ul. Młyńskiej w Poznaniu. W październiku dostał akt oskarżenia, w którym został oskarżony o przestępstwa a art. 86 i 87 kkWP, czyli próbę obalenia przemocą ustroju i posiadanej broni. Na rozprawie przed Garnizonowym Sądem Wojskowym w Poznaniu po raz pierwszy zobaczył rodzinę. Dzięki pomocy adwokata, opłaconego przez rodziców, wybronił się od dłuższego wyroku. Został skazany na dwa lata więzienia z zawieszeniem na 4 lata. Komendant organizacji dostał 9 lat, zastępca – 7,5 roku pozbawienia wolności.
Po wyjściu z więzienia Marian Pic chciał wrócić do klasy maturalnej, ale go nie przyjęto. W Gnieźnie nigdzie nie mógł znaleźć pracy. Na szczęście, przyjęli go w Domu Książki w Poznaniu do pracy w kartotekach literackich. Dopiero w późniejszych latach zdał maturę i skończył medycynę na wydziale stomatologicznym.
Marian Pic był członkiem Związku Młodocianych Więźniów Politycznych lat 1944-1956 „Jaworzniacy” Oddziału Lublin. Pozostanie w naszej pamięci jako szlachetny, pełny empatii i pogody ducha kolega.
 

CZEŚĆ JEGO PAMIĘCI!
Bliskim składamy szczere wyrazy współczucia!
Zarząd Główny Związku Młodocianych Więźniów Politycznych lat 1945-1956 „Jaworzniacy”

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
link stat4u